Współpraca z zagranicą

W roku szkolnym 2007/2008 nasza szkoła rozpoczęła współpracę z Gimnazjum w Sninie na Słowacji. Pierwsza wizyta, w której wzięli udział Pan Dyrektor Walenty Szarek, Pani Dyrektor Krystyna Rembiasz, Pani Paulina Mordarska oraz Pani Alicja Baran miała miejsce w styczniu 2008 r. Celem tej wizyty było nawiązanie współpracy między szkołami. Po oficjalnych rozmowach nastąpiło zwiedzanie okolic Sniny m.in. Cerkwi w Ruskim Potoku oraz Obserwatorium Astronomicznego na Kolonickom Sedle.

nauczyciele

Kilka miesięcy później, podczas Festiwalu Nauki w kwietniu 2008 roku, gościliśmy delegację nauczycieli ze Słowacji na czele z Panią Dyrektor Ivetą Lazorovą. Po zakończeniu Festiwalu wybraliśmy się na wycieczkę do Kamiannej i Krynicy.

Nauczyciele ZSEM oraz Gimnazjum w Sninie

Kolejne spotkanie ze Słowakami w lutym 2009 r. poświęcone było omawianiu spraw związanych z Projektem Comenius, do którego przystąpiły nasze szkoły. W kwietniu 2009 r. po raz drugi gościliśmy na Festiwalu Nauki delegację nauczycieli z Gimnazjum w Sninie wraz z uczniami. Przewodnikami grupy młodzieży ze Słowacji po Nowym Sączu, a zarazem ich gospodarzami byli: Karol Szafrański, Jarosław Bulanda, Maciej Urban i Michał Głód. W ramach wymiany doświadczeń nauczyciele naszej szkoły uczestniczyli w konferencji „Karpackie niebo”, która odbyła się w dniach 08-10.10.2009r. w Humenne na Słowacji. Pani Joanna Nalepa i Pani Magdalena Bochniarz brały udział w szeregu wykładów na temat m. in. zanieczyszczenia świetlnego, możliwości rozwoju regionu w oparciu o astronomię. Konferencja została przeprowadzona w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita Polska-Republika Słowacka 2007-2013.

Obecnie nasza szkoła pracuje razem z Gimnazjum w Sninie nad nowym projektem.

Z wizytą u przyjaciół

W dniu 16 listopada br przedstawiciele naszej szkoły pojechali na Dzień Otwartych  Dni organizowanych przez zaprzyjaźnioną szkołę, Gimnazjum w Sninie na Słowacji. Silna ekipa w składzie: Pani Dyrektor Krystyna Rembiasz, Profesorki Paulina Mordarska i Alicja Baran, Profesorowie Marek Grzegorczyk i Marek Ryglewicz. Grono uczniowskie reprezentowali Zosia, Maciej, Karol i Jarek. Dwudniowy pobyt, był wypełniony szeregiem atrakcji. W pierwszym dniu to przede wszystkim udział w dniach otwartych. My wystąpiliśmy skromnie z kilkoma antyramami ze zdjęciami i plakatami z naszych festiwali nauki, oraz działalności Sekcji Turystyki Rowerowej. Niezależnie od tego chłopcy przedstawili naszą szkołę, oraz bardzo ciekawie opowiadali o swoich zainteresowaniach oraz przedmiotach jakie realizują szkole. Zosia opowiadała o działalności drużyny harcerskiej, zapraszając wszystkich do oglądania bardzo ciekawie prowadzonej kroniki. To trwało krótko, a potem całą grupą rozpoczęliśmy kilkugodzinną wędrówkę po pracowniach, salach lekcyjnych i korytarzach. Wszyscy byliśmy pełni uznania dla wspaniałej organizacji, doskonale przygotowanych prezentacji i tak ogromnego zaangażowania uczniów ze Sniny. Przesympatyczni młodzi ludzie przedstawiali swoje prace, bardzo ciekawe doświadczenia, pokazy, oraz wystawili szereg przedstawień, scenek i występów. A jak fantastycznych próbowaliśmy wypieków w ich wykonaniu J.  Myślę, że atmosferę święta najlepiej oddadzą zdjęcia które można obejrzeć w galerii. Po południu nasi uczniowie zostali „przejęci” przez poznanych wcześniej Słowaków i udali się do ich rodzin, natomiast my nauczyciele po zakwaterowaniu i bardzo smacznym obiedzie pojechaliśmy zwiedzać największe na Słowacji obserwatorium astronomiczne. Żałowaliśmy tylko, że ze względu na pogodę nie było nam dane obejrzenia przepięknego nieba. Następnego dnia znowu w pełnym składzie wraz z Panią Dyrektor Ivetą Lazarową i v-ce Dyrektor Vierą Hulmikową pojechaliśmy do miejscowości Medzilaborce i zwiedzaliśmy Muzeum Andy Warhola wszechstronnie uzdolnionego artysty, najbardziej znanego przedstawiciela pop-artu. Fascynujące, żałowałem tylko że nie mogę zrobić przynajmniej kilku zdjęć, które oddawałyby atmosferę tam panującą i artyzm jego dzieł. A po obiedzie, podczas którego dyskutowaliśmy na temat dalszej współpracy obu szkół, przyszła pora na pożegnanie. Do Nowego Sącza wróciliśmy tuż po godzinie 16-tej.

Marek Ryglewicz

Ps. Okazuje się, że nasze języki są bardzo podobne, ale nie zgadniecie co po słowacku oznacza dziwadło.

MR